Myślałam kiedyś jak by tu nazwać kabaret, w którym sama występuję.
I myślałam, myślałam, aż nie wymyśliłam niczego innego niż "Magda Mleczak". Nazywam się wystarczająco do kabaretu.
Kiedyś występowałam w legendarnej żeńskiej zielonogórskiej formacji "Szum", dziś, ze wszystkich tych przymiotników, pozostał mi jedynie "żeński". Jako osamotniona w działaniach scenicznych miodniczanka walczę o swą legendę, ucinając ohydnym smokom codzienności to ręce, to nogi, to honor.
Na kabaretowej scenie występuję od roku 1997. Solową karierę zaczęłam 15 stycznia 2007 wystawiając program pt. "Kariera Zdzisława Śrubki" autorstwa Roberta Górskiego. Rok później, 22.01.2008 odbyła się premiera mojego autorskiego programu pt. "Musi być w gienach", który gram z powodzeniem na różnych scenach Polski. Program ma charakter klasycznego stand - up'u, czyli wychodzi babka na scenę, przez godzinę gada śmieszne rzeczy i dopiero potem schodzi.
Wszystko, co osiągnęłam zawdzięczam tylko i wyłącznie Bogu, rodzinie, koleżankom, przyjaciołom, znajomym, autorytetom, wrogom, stylistom, fryzjerom, kosmetyczkom, instruktorom fitness i sobie.
Zapraszam na moje występy!